wanna-z-kabina

Wanna z kabiną prysznicową

Łazienka z odpowiednią przestrzenią, w której znajdzie się miejsce i na wannę i na kabinę prysznicową jest marzeniem wielu właścicieli mieszkań i domów. Niestety nie zawsze metraż, jak i układ łazienki pozwala na takie komfortowe rozwiązanie. Sama kabina prysznicowa też jest dość kiepskim rozwiązaniem, zwłaszcza gdy w domu są małe dzieci, które najczęściej uwielbiają pluskać się w wannie. Inaczej przedstawia się sytuacja, kiedy w łazience jest wanna, możemy wtedy dodatkowo zawiesić słuchawkę na ścianie i za pomocą zasłonek i drążków stworzyć mini kabinę prysznicową.

Kabina w wannie
Do słuchawki prysznicowej możemy zakupić specjalny uchwyt, który będzie mocował słuchawkę przy ścianie. Dzięki temu nie musimy cały czas trzymać prysznica w ręku, a mimo to mamy bieżący dostęp do strumienia ciepłej wody. Niestety najczęściej uchwyty nie mają regulacji, dlatego musimy go zamontować odpowiednio wysoko, by korzystanie z mini prysznica było w miarę komfortowe dla wszystkich użytkowników. By unikać zalania łazienki poręczne są zasłonki, które możemy wpuścić do wanny, albo dać je na zewnątrz. Do wanny warto zakupić też matę antypoślizgową, ponieważ jej nawierzchnia jest niebezpiecznie śliska.

Wybieramy zasłonki do kabiny
Przy wyborze zasłonek musimy kierować się nie tylko ich efektem wizualnym czyli wzorem czy kolorem, ale także rodzajem materiału i długością. Zasłonki w sklepach dostępne są winylowe i tekstylne. Winylowe są tańsze, jednakże po zmoknięciu mocno przylegają do ciała, co zdecydowanie nie tylko utrudnia dalsze branie prysznica, ale także ujmuje cały komfort mycia się. Najlepiej więc zdecydować się na tekstylne, które co prawda są droższe, ale także są trwalsze, łatwiejsze do prania i czyszczenia, a przede wszystkim nie przylegają do ciała. Po zakończonym prysznicu zasłonkę należy zawsze rozsunąć, by mogła wyschnąć i nie pozostawiała żadnych nieprzyjemnych zapachów. Ważny jest rozmiar zasłonki. Dobierając długość należy zawsze doliczyć 20% do długości wanny. Jest to niezbędne, ponieważ zasłonka się marszczy, jeśli więc kupimy ją o dokładnych wymiarach wanny, to nie będzie ona szczelnie chronić przed wydostawaniem się wody. Jeśli wanna jest odsłonięta z każdej strony, to zasłonka powinna mieć 30% więcej długości, niż cała długość wanny.

Drążki do mocowania
Najczęściej nowoczesne budownictwo stawia na instalowanie kabiny prysznicowej, zwłaszcza gdy łazienka jest mała. Jeśli mamy prawo głosu, możemy zdecydować się na wannę, a zasłonkę do prysznica przymocować za pomocą drążków. Nie skazujemy się też przez to na większe remonty, zamocowanie drążka jest proste i łatwe, nie wymaga też większego nakładu czasu i pieniędzy. W sklepie znajdziemy drążki o rożnej długości, tak by dobrać dokładnie taki, jaki potrzebujemy. Najkrótsze mają 70 centymetrów, a najdłuższe łączone łukowo osiągają aż 320 centymetrów, są idealne wiec do rozciągnięcia na wanie odsłoniętej z trzech stron. Drążki różnią się też kształtami. Możemy zakupić łukowe, które idealne są do wanien asymetrycznych, narożnych czy większych i drążki proste i kątowe, które nie posiadają regulacji. Dostępne są też drążki, które można dowolnie naginać i dostosować do kształtu wanny czy brodzika.

Jeśli zdecydujemy się na chromowe drążki i eleganckie tekstylne zasłonki, to nasza „wannowa” kabina prysznicowa nie będzie burzyć wyglądu łazienki, a wręcz się w nią idealnie wkomponuje. Posiadanie prysznica jest natomiast bardzo komfortowym rozwiązaniem dla całej rodziny, pozwala bowiem zaoszczędzić dużo czasu, zwłaszcza rano, kiedy wszyscy domownicy chcą o jednej porze korzystać z łazienki.

poddasze

Pokój na poddaszu

Użytkowe poddasze jest dobrym rozwiązaniem na dodatkowy metraż w domu, albo w mieszkaniu. Można tam urządzić przytulny pokój gościnny, bądź lokum dla najmłodszych mieszkańców. Dzieci bowiem uwielbiają czuć się, jak w wielkim namiocie i mieć własny kąt w domu. Co jednak jest minusem takich skośnych powierzchni to mała przestrzeń, i brak prostych płaszczyzn ścian. Warto więc korzystać z ciekawych pomysłów, by poddasze było nie tylko przytulne, ale w optymalny sposób zagospodarowane. A fakt, że budownictwo z poddaszem jest tańszym rozwiązaniem, jak z płaskim dachem wpływa na fakt, że warto wykorzystać tę przestrzeń dla siebie. Czytaj dalej

Samodzielny montaż drzwi przesuwanych

Na małym poddaszu, we wnęce, czy nawet w sypialni może być stanowczo mało miejsca na szafy z drzwiami otwieranymi. Dlatego idealnym rozwiązaniem są drzwi przesuwane, które możemy także zamontować sami. Dzięki takiemu rozwiązaniu w tani sposób zyskamy dodatkowe szafy i półki na własne rzeczy i zagospodarujemy pozornie nieużytkowe elementy pomieszczeń.

Układ jezdny drzwi przesuwanych
Skrzydła drzwi najlepiej zakupić już gotowe, muszą one mieć bowiem specjalny rowek na dolnej krawędzi, po którym przesuwa się tak zwany trzpień stabilizujący, zapobiegający chwianiu się drzwi podczas przesuwania. Niezbędny nam jest także układ jezdny, który przy cięższych i większych drzwiach będzie się składał z prowadnic i wózków, a w lżejszych konstrukcjach z tak zwanych ślizgaczy. Mechanizm w ścianach montujemy za pomocą specjalnych uchwytów, które są już w komplecie z mechanizmem. Na ilość uchwytów wpływ a rodzaj ściany. W żelbetonowej konstrukcji wystarczą cztery uchwyty w ścianach kartonowo – gipsowych niezbędnych jest co najmniej osiem.

Jak zamontować skrzydło drzwi
Przed montażem warto wyrysować linie na ścianie, po których poprowadzimy mechanizm. Następnie wiercimy otwory pod kołki i mocujemy uchwyty, do których przykręcamy prowadnicę, a następnie w górnej krawędzi drzwi przesuwnych mocujemy wózki czyli kółka. Warto pamiętać, że trzpień stabilizujący musi się zaleźć dokładnie w osi prowadnicy. W końcowych działaniach zawieszamy skrzydło drzwi na prowadnicy, po czym wkładamy jego dolna krawędź w trzpień stabilizujący. W celu blokowania szybkiego i głośnego zamykania drzwi, możemy zamontować stopery. Cały układ jezdny maskujemy specjalną listwą lub skrzynką, w celu lepszego efektu wizualnego. Nieco inaczej zamontujemy drzwi we wnęce, bądź na poddaszu. Tutaj prowadnice górne będziemy przykręcać do sufitu, dlatego musimy sprawdzić przede wszystkim , czy sufit w miejscu montażu jest równoległy do podłogi. Takie remonty są z pewnością czasochłonne, pozwalają jednak zaoszczędzić sporo pieniędzy. Resztę prac wykonujemy analogicznie , jak w przypadku drzwi przesuwanych szafkowych, przykręcając w narożnikach skrzydeł drzwi mechanizmy jezdne i montując drzwi na osadzonych na podłodze i suficie prowadnicach.

Montaż drzwi przesuwanych jest pracą co najmniej dla dwóch osób, zwłaszcza jeśli drzwi mają być większych rozmiarów. Należy także przygotować specjalne narzędzia, w przypadku ścian żelbetonowych, na których opiera się zarówno nowoczesne jak i stare budownictwo, potrzebna jest wiertarka z młotem pneumatycznym do wywiercenia odpowiednich dziur. Przy każdych drzwiach i mechanizmach znajdziemy instrukcję obsługi, gdzie producent udziela praktycznych wskazówek, jak montować poszczególne elementy, warto się z tymi wskazówkami zapoznać przed rozpoczęciem pracy.

Walczymy z nadmiarem wilgoci w domu

Skroplona woda na oknie, pojawiające się czarne plamy w okolicach okien na ścianach, bądź też słaba kumulacja ciepła mogą być przyczyną nadmiaru wilgoci w domu. Przyczyn tego stanu może być wiele i właściwie od tego też zależy walka z wilgocią. Inaczej bowiem będziemy postępować, kiedy wilgoć powstaje przez nieszczelne okna, stare ściany czy złą izolację, a inaczej gdy wadliwy jest system wentylacji, co ma także wpływ na pojawienie się w wilgoci w domu. Czytaj dalej

kawalerka

Urządzamy kawalerkę

Popularne M-2 czyli jednopokojowe mieszkanie wciąż znajduje najwięcej nabywców. Mimo, że cena metra kwadratowego jest dużo wyższa niż mieszkań trzy czy czteropokojowych , to mały metraż powoduje, że cena końcowa jest dużo niższa. Dużym minusem takiej kawalerki jest jeden pokój, a przy na prawdę małym metrażu często zamiast kuchni aneks kuchenny. Jednakże dzięki paru małym ulepszeniom, możemy zmienić naszą kawalerkę w mini dwupokojowe mieszkanie. Czytaj dalej

tapetowanie

Odnawiamy ściany

O ile tapety zawsze dobrze prezentują się na ścianach, o tyle ich zrywanie czy wymienianie należy do mniej przyjemnych prac domowych. Zamówienie fachowca do takich prac oznacza jednak dość wysokie koszty, jeśli więc odpowiednio zabierzemy się do pracy, możemy sami poradzić sobie z problemem.

Odrywamy tapety
Klej do tapet jest bardzo trwały, jednakże w kontakcie z wodą idealnie odchodzi od ścian. W marketach budowlanych zakupimy preparat do odrywania tapet, jednakże tak samo skuteczna będzie woda z wiórami mydlanymi. Woda powinna mieć letnią temperaturę, a do jej nakładania na ścianę niezbędny będzie pędzel malarski, albo szczotka. Tapety nasączamy dobrze wodą, smarując je szczotką od góry do dołu, a następnie pozostawiamy do wchłonięcia. Po około piętnastu minutach możemy sprawdzić czy tapety odchodzą, płat powinien idealnie odejść w całości od góry do dołu. Jeśli jednak nie odchodzi, to możemy nasączyć ścianę jeszcze raz i ponownie odrywać.

Ubytki w ścianach
Po oderwaniu tapet często pozostają ubytki w tynkach. Trwale przyklejona tapeta może kruszyć tynk, albo ciągnąć większe grudki ze sobą. Dziury w ścianach są też pozostałościami po gwoździach, wkrętach czy śrubach. Przed kładzeniem nowej tapety czy malowaniem musimy ubytki zapełnić. Idealna jest do tego gładź szpachlowa. Rozrabiamy ją w niewielkich ilościach w pojemniku. Zbyt duża ilość szybko będzie nam zasychać. Najlepiej w sklepie z artykułami budowlanymi zakupić specjalny motylek do mieszania gładzi, by nie powstawały grudki podczas jej rozrabiania. Gładź nakładamy w dziury, a po zaschnięciu wygładzamy papierem ściernym. W sklepie kupimy też gładź w tubie, która jest wygodniejsza, bo gotowa do bezpośredniego użycia. Łatwiej się ją też nakłada, często nie wymaga tez szpachlowania po zaschnięciu. Jednakże taka gładź jest idealna na mniejsze dziury. Większe ubytki musimy pokrywać ręcznie rozrobioną gładzią.

Przed kładzeniem tapet czy malowaniem
Po starych tapetach ściany warto umyć z resztek kleju. W innym przypadku nowa tapeta możne nie przylegać dobrze do powierzchni. Specjalnym preparatem możemy przemyć ściany i pozostawić je do wyschnięcia, dopiero wtedy kładziemy tapety. Jeśli ściany nie są pokryte gładzią niezbędne jest ich gruntowanie, zwłaszcza jeśli planujemy ściany malować. Niegruntowane ściany wchłaniają więcej farby, co jest mało wydajne i ekonomiczne. Gruntownik zakupimy w markecie i po jego nałożeniu ściana musi ponownie wyschnąć.

Z pomocą drobnych trików szybko i skutecznie zedrzemy stare tapety i wygładzimy ściany, a także przygotujemy do położenia nowej tapety czy pomalowania świeżą farbą. Dzięki temu zaoszczędzimy też pieniądze, ponieważ nie będzie nam potrzebna pomoc fachowca. Należy jednak pamiętać, że pominięcie któregoś kroku może powodować odklejanie się tapety czy zużycie zbyt dużej ilości farby. Warto więc dokładnie i starannie przygotowywać ściany do zmiany podłoża.

glazura

Odnawianie glazury

Łazienkowa glazura ma zawsze jeden minus, z latami staje się mało efektywna, a jej zrzucenie i położenie nowej wiąże się z wyłączeniem łazienki z użytku na długie dni, a czasem i tygodnie. Remonty łazienkowe często bowiem uniemożliwiają korzystanie z niej. Dodatkowo położenie nowej glazury, zwłaszcza, jeśli pokrywa cale ściany i podłogę w łazience jest dość kosztowne i czasochłonne. Nie trzeba się jednak skazywać na brzydki wygląd glazury, można bowiem ją odnowić za pomocą specjalnej farby.

Zanim zaczniemy odnawiać
Odnowienie glazury możliwe jest zarówno tej ściennej i podłogowej, niezależnie od tego czy budownictwo jest nowej czy starej generacji. Potrzebujemy zakupić specjalną, renowacyjną farbę, dostępną w każdym markecie budowlanym, cienki i krótki wałek, do nakładania farby, płyn oczyszczający, a także plastikowy pędzel. Do wykończeń zastosujemy samoprzylepną spoinę i przezroczysty wodoodporny preparat, zabezpieczający spoiny i glazurę przed wilgocią. Zanim zaczniemy malować, musimy przygotować podłoże. Pierwsze co robimy, to oczyszczanie glazury i przetarcie jej specjalnym płynem czyszczącym, który także zakupimy w każdym markecie budowlanym.

Odnawianie glazury
Następnie oklejamy krawędzie glazury i nakładamy podkład. Zanim gruntownie nałożymy farbę, musimy zapełnić spoiny. Tutaj wykorzystujemy płaski pędzel, którym wypełniamy spoiny, malując je na niewielkiej powierzchni. Po wypełnianiu spoin możemy przejść do malowania. Farbę nanosimy za pomocą gąbczastego wałka. Wałek przeciągamy w różnych kierunkach, powtarzając kilkakrotnie pociągnięcie, aż płytki całkowicie zostaną pokryte farbą. Dla osiągnięcia idealnego efektu przyklejamy do płytek samoprzylepne spoiny i zabezpieczamy je specjalnym wodoodpornym, przezroczystym preparatem. Dzięki temu spoiny będą bardziej widoczne i wzór płytek nabierze bardziej wyrazistego charakteru. Podobnie odnawiamy podłogę, malując zawsze od narożnika do drzwi. Malowanie należy dwukrotnie powtórzyć. Farba renowacyjna nadaje się także do odnawianie wanny, brodzika czy starego zlewozmywaka. Za każdym razem musimy pamiętać o gruntowaniu i dokładnym oczyszczaniu glazury czy wanny, albo brodzika, ponieważ w innym przypadku farba nie będzie dobrze i trwale przylegać do powierzchni.

Farba renowacyjna dostępna jest w różnych kolorach, z powodzeniem możemy więc dobrać odcień pasujący do wnętrza i wystroju naszej łazienki. Odnawianie glazury jest dość czasochłonnym zajęciem, warto więc zaplanować sobie jeden dzień, na przykład sobotę, by spokojnie i ostrożnie wykonywać wszystkie czynności, zwłaszcza z odnawianiem spoin.